Kooplandia18+
Dwie osoby na kanapie z padami w dłoniach przed dużym ekranem
Kooperacja w Kędzierzynie-Koźlu

Kooplandia: wspólny stół, wspólny pad, wspólny cel

Kooplandia to ekipa dorosłych graczy z Kędzierzyna-Koźla, która od lat gra na jednych zasadach: wszyscy po jednej stronie, przeciwko grze. Spotykamy się na ulicy Kozielskiej, siadamy na kanapie z padami albo przy stole z planszą i próbujemy przejść scenariusz, który nikomu nie wychodzi w pojedynkę. Wejście jest za darmo, nikt nie zbiera wpisowego ani składek, a spotkania są tylko dla osób od osiemnastego roku życia. Nie musisz znać gier ani nikogo z nas. Powiedz, że to twój pierwszy raz, a ktoś poda ci pada i wytłumaczy, o co chodzi.

17:00otwieramy o
6wieczorów w tygodniu
18+wiek
Adres i sąsiedzi

Ulica Kozielska

Zasada pierwsza brzmi: nikt nie gra sam. Wisi na kartce przy drzwiach, odkąd zaczęliśmy spotykać się na Kozielskiej, i tłumaczy wszystko, co dzieje się w środku. Jeśli ktoś siedzi z boku, ktoś inny dosuwa mu krzesło. Jeśli ktoś nie rozumie planszy, tłumaczymy do skutku. Reszta zasad to już tylko komentarz.

Kozielska to jedna z tych kędzierzyńskich ulic, na których wszyscy znają się z widzenia. Na rogu piekarnia, z której od szóstej rano pachnie na pół dzielnicy, dwa domy dalej ślusarz z wiecznie uchylonymi drzwiami, naprzeciwko szkoła muzyczna, skąd po południu dolatują przeciągane skrzypce. My mieścimy się w lokalu po dawnym sklepie z częściami rowerowymi, nad którym do dziś wisi stary szyld.

Sąsiedzi przyzwyczaili się do nas szybciej, niż się spodziewaliśmy. Pani z piekarni odkłada w piątki ostatnie bułki, ślusarz pożyczył kiedyś wiertarkę do montażu półek, a dozorca z naprzeciwka wie, że kiedy w oknie świeci niebieskie światło, na ekranie leci trudny poziom i lepiej nie trzaskać bramą. Z okna widać komin i dachy, a w wietrzne dni słychać pociągi z pobliskiego węzła kolejowego.

W środku jest jedna sala: dwie kanapy przed dużym ekranem, długi stół z planszami, kącik z komputerami i czajnik na parapecie. Kiedy ktoś pyta, czym się zajmujemy, odpowiadamy: gramy razem przeciwko grze. W grach wideo to kooperacja na kanapie albo przez sieć, w planszówkach wyprawy, z których wszyscy wracają albo nikt. Przegrana jest wspólna i dlatego mniej boli.

Ekipa wyrosła z kilku osób, które dawno temu grały razem w piwnicy jednego z bloków. Dziś jest nas kilkadziesiąt, od studentek po emerytów, a prowadzi nas Sylwia, która kiedyś upierała się, że nie lubi gier, a potem nie mogła przestać. Jeśli chcesz sprawdzić, jak to jest, wejdź w dowolny wieczór i powiedz: „jestem nowy”.

Sala z kanapami przed dużym ekranem i długim stołem z planszami

Kanapa i pady

Dwie kanapy, duży ekran i gry, w których potrzebne są cztery ręce.

Stół i plansza

Planszówki kooperacyjne: cała grupa przeciw planszy, jeden wspólny wynik.

Sieć i czat

Wieczory zdalne: wspólne misje z domu i rozmowa na naszym serwerze czatu.

Liga wspólna

Drużyny porównują czasy przejścia tego samego scenariusza, nie grają przeciw sobie.

W co gramy

Jedna strona stołu

Wideo: kooperacja na kanapie i przez sieć. Dla dwóch, trzech i czterech osób; od zręcznościowych, w których liczy się refleks, po spokojne, w których trzeba coś zbudować i wspólnie obronić. Dużo tu podziału ról: ktoś osłania, ktoś zbiera, ktoś patrzy na mapę i krzyczy, którędy iść.

Plansza: wyprawy, w których grupa ratuje świat przed nadchodzącą katastrofą, składa wynalazek, wydostaje się z labiryntu albo przetrwa zimę. Gra wymaga rozmowy, bo nikt nie ma pełnej informacji. Uwielbiamy ten model, bo kończy się wspólnym oddechem, a nie tabelą.

Cztery osoby na kanapie wspólnie przechodzą poziom gry kooperacyjnej

Rola i wsparcie

Każdy ma zadanie, bez którego grupa nie ruszy z miejsca.

Scenariusz

Plansza albo poziom, który rośnie razem z umiejętnościami drużyny.

Omówienie

Po partii siadamy i mówimy, co zadziałało, a co trzeba zmienić.

Pierwszy raz

Pierwszy raz?

Czy muszę znać się na grach?
Nie. Wiele osób przychodzi z zerowym doświadczeniem i właśnie dla nich mamy czwartkowe wieczory nauki. W kooperacji nikt nie czeka na twój błąd, tylko na twoją pomoc. Wystarczy chęć, żeby usiąść i spróbować, a resztą zajmie się ktoś z ekipy.
Czy mogę przyjść sam albo sama?
Pewnie. Większość z nas przyszła pierwszy raz bez nikogo. Przy wejściu powiedz, że jesteś nowy, a ktoś zaprowadzi cię do wolnego miejsca przy konsoli albo stole. Jeśli wolisz najpierw popatrzeć, usiądź na kanapie: nikt nie wymusza grania.
Ile kosztuje wejście?
Nic. Wstęp, pady, pudła z grami, czajnik i herbata są za darmo, a w sali nie stoi żadna skarbonka. Klubownię utrzymują wolontariusze i rzeczy, które ludzie przynoszą z domu. Prosimy tylko o szacunek i sprzątanie po sobie.
Do której godziny mogę zostać?
Klubownia działa od poniedziałku do soboty między siedemnastą a dwudziestą drugą. Możesz przyjść w dowolnej chwili i wyjść, kiedy chcesz. Ostatnią misję zaczynamy kwadrans przed zamknięciem, żeby nikt nie musiał rzucać gry w połowie.
Czy muszę mieć własny sprzęt?
Nie. W sali czekają trzy pady, dwa komputery do gry w sieci i kilkanaście pudeł z planszówkami. Jeśli wolisz własny komputer, przyniesiesz go na środowy wieczór sieciowy. W pozostałe dni nosisz tylko dokument i dobry humor.
Plan tygodnia

Sześć wieczorów

Poniedziałek17:30 – 21:30

Kanapa i pad: kooperacja na jednym ekranie, zmiana grającego co misję.

Wtorek17:00 – 21:00

Stół kooperacji: planszówki, w których grupa gra przeciw planszy.

Środa18:00 – 22:00

Wieczór sieciowy: wspólne misje z własnych komputerów i rozmowa na czacie.

Czwartek17:30 – 21:00

Nauka od zera: nowa gra, trzy osoby, które ją znają, i dużo cierpliwości.

Piątek17:00 – 22:00

Liga wspólna: drużyny przechodzą ten sam scenariusz i porównują czasy.

Sobota17:00 – 22:00

Sobotnia kampania: jeden długi scenariusz od początku do końca.

Kadry z Kozielskiej

Album z wieczorów

Długi stół z planszami i kubkami po herbacie w sali przy Kozielskiej
Dłonie nad planszą kooperacyjnej gry w trakcie wspólnej tury
Dwa pady odłożone na oparciu kanapy po zakończonej misji
Dwie osoby przy komputerach grają razem w sieci
Zasady na kartce

Kartka przy drzwiach

Nikt nie gra sam: kto siedzi z boku, dostaje krzesło, pada albo rolę w grupie.

Przed pierwszą misją tłumaczymy zasady do skutku, a pytania nigdy nie są głupie, bo każdy kiedyś nic nie wiedział.

Sukcesy i porażki dzielimy po równo; wytykanie palcem osoby, która popełniła błąd, to jedyny sposób, żeby nas zdenerwować.

Pad, mysz i pudło z grą oddajemy w takim stanie, w jakim je dostaliśmy, a najlepiej odrobinę czystsze.

Przy stole i na czacie obowiązuje język, który nie obraża; mocne słowa zostawiamy przed drzwiami.

Udział jest bezpłatny i tak ma zostać: nie ma wpisowego, składek, zbiórek ani sprzedaży.

Spotkania są tylko dla osób pełnoletnich; przy pierwszej wizycie prosimy o dokument, ale go nie kopiujemy.

Po wieczorze każdy odkłada swoje i jedną rzecz cudzą, a czajnik zostawiamy pustym i umytym.

Drzwi z szyldem

Kozielska dwadzieścia trzy

Gdzie jesteśmy

ul. Kozielska 23, 47-220 Kędzierzyn-Koźle

Dzwoń lub pisz

+48 77 483 26 70 · ekipa@kooplandia.com

Kiedy jesteśmy

poniedziałek – sobota, 17:00 – 22:00

1234

Pad jeden, drużyna jedna

Jedna drużyna

Cztery przyciski

Pada trzyma się w dwóch dłoniach, a grę przechodzi się we cztery osoby. Oto, co dzieje się pod którym przyciskiem w naszej sali.

  1. Wspólny celjedna misja dla całej grupy, od pierwszego ekranu do ostatniego
  2. Podział rólktoś osłania, ktoś zbiera, ktoś patrzy na mapę
  3. Rozmowapodpowiadamy na bieżąco i nie wytykamy błędów
  4. Kolejna próbapo przegranej mówimy: spróbujmy jeszcze raz
Pierwszy wieczór

Miejsce przy stole

Zostaw imię i adres e-mail, a ktoś z ekipy odpisze i podpowie, który wieczór pasuje na początek. To niczego nie zobowiązuje.

Chcę dołączyć