Pytasz, odpowiadamy
Pytasz, odpowiadamy
Dwanaście pytań, które padają najczęściej, podzielonych na trzy grupy. Jeśli nie ma tu twojego, napisz, a dopiszemy. Odpowiedzi są krótkie celowo, ale w razie wątpliwości chętnie rozwiniemy je w rozmowie, najlepiej przy czajniku, bo wtedy każdy mówi spokojniej.
Przed wizytą
Zanim przyjdziesz
- Ile mam lat, żeby wejść?
- Co najmniej osiemnaście. Nasze spotkania są tylko dla dorosłych, a przy pierwszej wizycie prosimy o pokazanie dokumentu. Nie kopiujemy go ani nie zapisujemy numeru, wystarczy rzut oka.
- Czy muszę się zapisać wcześniej?
- Nie musisz. Zapis przez formularz ułatwia nam przygotowanie miejsca i podpowiedzenie wieczoru, ale można wpaść z ulicy. Jeśli w sali jest tłoczno, poczekasz kilka minut, aż zwolni się miejsce przy kanapie, a my przez ten czas podamy ci herbatę i opowiemy, na czym polega dzisiejszy wieczór.
- Czy mogę przyjść ze znajomym?
- Jasne, pod warunkiem że jest dorosły. Daj znać na czacie, to przygotujemy dodatkowe krzesło. Znajomych traktujemy jak resztę ekipy: bez egzaminu i bez wpisowego.
- Czy trzeba coś umieć?
- Wystarczy chęć. Na czwartkowych wieczorach uczymy zasad od zera, a w pozostałe dni zawsze ktoś potrafi wytłumaczyć. Zaczynamy od prostych gier, a trudniejsze scenariusze zostawiamy na później, kiedy poczujesz się pewnie.
- Co zabrać na pierwszy wieczór?
- Dokument potwierdzający pełnoletność i dobry humor. Pada, herbatę i krzesło dostajesz na miejscu. Jeśli masz ulubiony kubek albo poduszkę na kanapę, możesz je przynieść, ale nie musisz. Reszta to sprawa ekipy.
W sali i na czacie
W środku
- Co z jedzeniem i piciem?
- Nie prowadzimy kuchni. Czajnik stoi na parapecie, herbata i kawa są dla wszystkich, a kanapki możesz zjeść przy osobnym stole, z dala od padów i klawiatur. Po sobie zawsze sprzątamy, bo czajnik i parapet to wspólna własność.
- Czy mogę nagrywać lub robić zdjęcia?
- Zdjęcia sali i planszy tak. Zdjęcia ludzi tylko za ich zgodą. Nagrywanie rozmów i transmisje na żywo bez uprzedzenia są u nas niemile widziane, bo wiele osób przychodzi tu odpocząć od kamer.
- Jak długo odpowiada czat?
- Zwykle w ciągu kilku godzin, a w godzinach otwarcia klubowni nawet w kilka minut. Jeśli sprawa jest pilna, zadzwoń. Jeśli może poczekać, napisz, a odpowiemy, kiedy tylko ktoś z dyżuru zajrzy do telefonu.
- Czy gry są dostępne także poza spotkaniami?
- Pudła zostają w sali, a komputery są klubowe. Jeśli chcesz zagrać coś w domu, możemy podpowiedzieć, jak zdobyć daną grę, ale nie wypożyczamy pudeł na zewnątrz. To zbyt ryzykowne dla kompletu elementów.
- Czy w sali jest cicho?
- Nie zawsze. W piątki i soboty bywa głośno, bo drużyny śmieją się, naradzają i krzyczą na przemian. Jeśli wolisz spokój, przyjdź w poniedziałek albo wtorek, kiedy gramy bez pośpiechu i bez hałasu.
Ekipa i dane
Ekipa i dane
- Kto prowadzi Kooplandię?
- Wolontariusze. Sylwia założyła ekipę, ja moderuję czat i dyżury, Elżbieta układa tydzień, Piotr redaguje poradniki, a Henryk sędziuje ligę. Na co dzień pracujemy w szkole, na kolei i w biurach, a wieczory poświęcamy wspólnym grom.
- Czy mogę pomóc?
- Pewnie. Przydadzą się osoby do dyżurów, do tłumaczenia zasad nowym i do prowadzenia sobotnich kampanii. Nie wymagamy doświadczenia. Wystarczy powiedzieć o tym komuś z ekipy albo napisać na adres kontaktowy.
- Co się dzieje z moim adresem e-mail?
- Służy tylko do odpowiedzi na zgłoszenie i do kontaktu w sprawie wieczorów. Nie wysyłamy reklam ani biuletynów, nie przekazujemy adresu osobom trzecim. Pełny opis znajdziesz w polityce danych, a jeśli czegoś w niej brakuje, zapytaj osobę dyżurującą.
- Jak zrezygnować?
- Napisz lub powiedz komuś z ekipy. Usuniemy twoje dane z listy, zamkniemy konto na czacie i potwierdzimy to krótką wiadomością. Drzwi pozostają otwarte na wypadek, gdybyś chciał albo chciała wrócić.
- Czy ekipa współpracuje z innymi klubami?
- Nieoficjalnie tak: pożyczamy sobie pudła, odwiedzamy się na wieczory i polecamy znajomym. Nie mamy umów ani partnerów, bo wszystko opiera się na zaufaniu. Jeśli prowadzisz podobny klub, napisz, chętnie się poznamy.